Postanowienia na Nowy Rok

Jednym z głównych tematów powtarzanym jak mantra na początku roku są noworoczne postanowienia. I tak ciągle słyszymy, że dobrze jest mieć takowe. Różni specjaliści, żeby nie rzecz fachowcy, przekonują nas o znaczeniu postanowień w okresie życiowego przełomu, a takim może być zmiana roku.

Dowiadujemy się, w jaki sposób wzmacniać swoją wolę, by wytrwać w realizacji postanowień. Słuchacze dzwoniąc do rozgłośni radiowych opowiadają o tym, jakie odnieśli sukcesy czy też jak co roku ponoszą spektakularne porażki. Jedni rzucają palenie, inni się odchudzają, inni porządkują mieszkanie, jeszcze inni uczą się języków itd. itd.

Wyrosłem już z okresu podejmowania postanowień. Natomiast od jakiegoś, już dłuższego czasu pracuję nad wyrabianiem w sobie nawyków. Pewnie to też jakaś forma postanowień. Budowanie nawyku ma doprowadzić do sytuacji, kiedy jakaś pożądana czynność jest wykonywana nie dlatego, że się chce czy też nie, ale po prostu dlatego, że zawsze tak postępuję.

Jeden z moich profesorów zwykł mawiać do studentów: „Wszystko się zrobi, co się robi byle się robiło”. Myślę, że ta myśl wyraża właśnie siłę nawyku. Czasami nie trzeba dużo robić, ważna jest systematyczność tego, co robimy. Jeżeli coś robimy systematycznie przez dłuższy czas na pewno zobaczymy efekty tej pracy. Aby łatwiej sobie radzić z ową systematycznością warto w sobie wyrobić nawyk. Może to być na przykład stawanie o godzinę wcześniej niż do tej pory i wykorzystywanie pozyskanego czasu na jakąś systematycznie wykonywaną czynność. W nawyku nie może być miejsca na decyzję, czy wstaję czy nie, po prostu wstaję gdy zadzwoni budzik. Początek może być bardzo trudny. Ale gdy wyrobimy w sobie nawyk, będziemy postępowali prawie automatycznie. Uwierzcie mi, czasami bardzo się nie chce, ale nie ma tutaj miejsca na dyskusję, czy się chce czy nie, po prostu to robię, a gdy jest to już ustalonym nawykiem, przychodzi zdecydowanie łatwiej.

Jakie więc podejmujesz postanowienia w Nowym Roku? Zachęcam do przeanalizowanie swoich nawyków i do świadomego zmieniania tych złych oraz do tworzenia tych pożądanych. Wracając do wczesnego wstawania, może uzyskany czas poświecić na regularną lekturę Biblii, krótkiego jej fragmentu oraz na rozmowę z Bogiem i sobą?

Chętnie bym przeczytał, jakie są Twoje postanowienia, a może kreowane świadomie nawyki…

komentarze

  1. Ela

    Nikt jeszcze nic nie napisał. Czyżby nikt nie miał żadnych postanowień ?
    To tak, jak ja. Nie mam i właściwie nigdy ich nie robiłam.
    Gdy dociera do mojej świadomości fakt, że coś muszę zmienić, to staram się robić to już, od razu, a nie czekać na jakiś przełomowy moment.
    Odwlekanie takiej decyzji do Nowego Roku, to tak naprawdę tylko szukanie usprawiedliwienia, żeby przesuwać termin w nieskończoność… Bo ile jest osób, które rzeczywiście wytrwały w ich realizacji ?
    A ile jest takich, które po nieudanej próbie czeka na…kolejny Nowy Rok ?

dodaj komentarz