Rozwaga w działaniu

Dziś rozpoczynają się wczasy dla rodzin, które po długoletniej przerwie poprowadzimy z żoną i przyjaciółmi w Sorkwitach. Wracają wspomnienia, bo przez wiele lat prowadziłem tu obozy młodzieżowe. Dziś wszystko wygląda inaczej, począwszy od wyremontowanego budynku obozowego. Piękne pokoje z łazienkami, a kiedyś … .

Dziś ośrodek gwarantuje posiłki. Kiedyś jednym z moich obowiązków było zaopatrzenie grupy w prowiant. W latach 90-tych ubiegłego wieku było to w miarę proste. Miałem do dyspozycji samochód, istniało wiele dobrze zaopatrzonych hurtowni. Brałem dwóch dyżurnych i w ciągu dwóch godzin uwijaliśmy się z pracą. W latach 80-tych było znacznie trudniej. Obóz liczył ponad 160 uczestników, nie było hurtowni i nie miałem samochodu. Wyprawa do najbliższego miasta nie wchodziła zbyt często w rachubę. Pozostawały miejscowe sklepy z przydziałem żywności. Wtedy ośmiu chłopaków udawało się pieszo wraz ze mną i z plastikowymi koszami na zakupy.

Z tych wszystkich lat jeden z młodzieńców pozostał mi szczególnie w pamięci. Ponieważ w sklepach były duże kolejki, zaopatrzenie zbiorowe mogło je omijać, ale musieliśmy robić zakupy sprawnie i szybko. Chłopak ten był typowym flegmatykiem.

„Podaj kosz, zabierz ten chleb!” A on pooodaaawaaał i zaaabieeeraaał.

„Kto zbyt pospiesza, działa niezbyt rozważnie” mówi jedna z polskich sentencji. Oczywiście nasze przysłowie nie mówi o opisanej wcześniej sytuacji. Zachęca raczej do rozważnego działania. A rozważne działanie wymaga czasu na przemyślenie wszystkich możliwych skutków, ale też na poszukanie wszystkich możliwych rozwiązań.

Takiego sposobu działania uczy gra w szachy. Po rozwinięciu partii, gracz zyskuje mnóstwo możliwości dalszych ruchów. Wpada na jakąś koncepcję, wymyśla jakiś pierwszy ruch. Ale kolejnym krokiem jest przeanalizowanie możliwych odpowiedzi przeciwnika, a następnie możliwych swoich kolejnych posunięć. Gdy wydaje się, że pierwszy ruch może doprowadzić do zdobycia przewagi, trzeba zadać sobie pytanie czy przypadkiem nie istnieje jakieś inne rozwiązanie tego pierwszego posunięcia i czy inna koncepcja nie przyniesie lepszych rezultatów. Dopiero po przeanalizowaniu różnych możliwości rozwoju sytuacji na szachownicy należy wybrać jedną z koncepcji gry. Jeżeli uda się zmusić przeciwnika aby się jej poddał, to jesteśmy na najlepszej drodze do sukcesu. I tutaj doskonale sprawdza się zasada: „Kto zbyt pospiesza, działa niezbyt rozważnie.”

Podobnie bywa w życiu. Warto znaleźć czas na przemyślenie tego co i w jaki sposób robimy. Czas, który poświęcamy na refleksję, na medytację, na modlitwę przynosi nam największe korzyści. Nawet wtedy, jeżeli tego w pierwszej chwili nie dostrzegamy.

dodaj komentarz